Dnia 04 września w naszej szkole odbyło się przedstawienie na podstawie dramatu „Dziady cz. II” Adama Mickiewicza, przygotowane w ramach akcji Narodowe Czytanie. Przedstawienie rozpoczęło się od krótkiego wprowadzenia zaprezentowanego przez Zuzannę Dąbek, w którym przypomniała najważniejsze informacje dotyczące utworu oraz jego autora. Następnie uczniowie 7a i 8 b wcielili się w role uczestników obrzędu dziadów. Szczególną uwagę zwrócono na niezwykłą, tajemniczą atmosferę przedstawienia. Przyciemniona sala, dekoracje wykonane przez panie Annę Jurczak i Danutę Kowal - Woźniak oraz stroje aktorów pomogły stworzyć nastrój grozy i tajemniczości. W trakcie obrzędu pojawiały się kolejne duchy.
Jako pierwsze ukazały się Józio i Rózia, które przypomniały, że człowiek musi w swoim życiu zaznać również cierpienia, aby móc w pełni docenić szczęście. Następnie pojawił się Widmo Złego Pana, który za życia był okrutny i bezduszny wobec swoich poddanych. Jego historia pokazała, że brak współczucia dla innych prowadzi do kary. Kolejną postacią była Zosia, młoda dziewczyna, która za życia nie potrafiła prawdziwie pokochać drugiego człowieka. Jej los uświadomił widzom, jak ważne są miłość, bliskość i odpowiedzialność za drugą osobę.
Uczniowie bardzo dobrze poradzili sobie z powierzonymi im rolami. Ich występ był ciekawy i wzbudził zainteresowanie publiczności. Szkolne przedstawienie było ciekawym sposobem na uczczenie akcji Narodowe Czytanie oraz przybliżenie uczniom jednego z najważniejszych dzieł polskiej literatury romantycznej. Dzięki inscenizacji mogliśmy nie tylko przypomnieć sobie treść „Dziadów cz. II”, ale również lepiej zrozumieć przesłanie utworu. Przedstawienie było bardzo udane i wzbudziło zainteresowanie zgromadzonej publiczności. Połączenie literatury, gry aktorskiej, scenografii sprawiło, że „Dziady cz. II” stały się dla nas bardziej interesujące i łatwiejsze do zapamiętania. Było to wartościowe i ciekawe wydarzenie, które na długo pozostanie w naszej pamięci. Na pamiatkę tegorocznej akcji czytelniczej uczestnicy otrzymali pamiątkowe zakładki do książek.
Barbara Szymacha