Zima, zima. zima…, a w zamku Książ spadają cukierki i to nie byle jakie, bo od samego Świętego Mikołaja.
W magiczną wędrówkę po zamkowych komnatach zabiera nas przemiła Śnieżynka, która opowiada historię związane z powstawaniem twierdzy i jej późniejszych przebudowach.
Mikołaj cały czas próbuje się do nas dostać przez komin, ale kilkakrotnie wybiera zły i zamiast w palenisku, ląduje na jednym w wielu zamkowych balkonów. W końcu udaje mu się nas odnaleźć i wręczyć nam słodkie prezenty.
Po wizycie w zamku bierzemy udział w regularnej bitwie…. na śnieżki. Dzieci i ich opiekunowie są przeszczęśliwi, że w końcu mogą nacieszyć się białym puchem. Na rozgrzewkę czeka nas wizyta w palmiarni w Wałbrzychu. Piękne rośliny i egzotyczne zwierzęta stanowią niezwykłe tło do wielu pamiątkowych zdjęć.
Zapamiętamy ten wyjazd na długo!
Katarzyna Kwiatkowska